Niewątpliwie jednym z najciekawszych obiektów w Błażowej, a zarazem jej wizytówką jest KOŚCIÓŁ PARAFIALNY POD WEZWANIEM ŚW. MARCINA.

Położenie i trochę historii

 Błażowa znajduje się na terenie Pogórza Dynowskiego, 24 km na południe od Rzeszowa. Pierwsza wzmianka o miasteczku pochodzi z 1429 roku. Wcześniej osada znana była jako „Złotowieniec”. Legenda głosi, że miano to otrzymała od przejeżdżającego tędy króla Władysława Jagiełły od otaczających wokoło łanów złocistego zboża.

Będąc własnością prywatną, w 1770 roku Błażowa uzyskała prawa miejskie. W XIX w. miasto słynęło z produkcji płótna (działało tu 1300 warsztatów tkackich). Większą część mieszkańców Błażowej stanowili Żydzi, którzy podczas II wojny światowej zostali wywiezieni do rzeszowskiego getta.

Błażowska świątynia

 Neogotycki kościół pod wezwaniem św. Marcina z końca XIX wieku to budowla najbardziej charakterystyczna dla Błażowej.

Powstanie pierwszej parafii w Błażowej dokumentuje się na 1432 rok. Oryginalna dokumentacja niestety nie przetrwała, lecz na prośbę Piotra Sasina (plebana błażowskiego) 30 października 1634 roku został sporządzony odpis, z którego wynika, że parafia powstała 9 kwietnia1432 roku dzięki fundacji Małgorzaty i Piotra Kunatha, miecznika sandomierskiego.

Pierwszy kościół był drewniany. Otoczony był fosą, do której wpadała woda z rzeki Ryjak, która często wylewała i zalewała świątynie.

Wykop miał charakter obronny. W 1624 roku podczas napadu Tatarów kościół pozostał cały – fosa bardzo dobrze spełniła swoją funkcję.

Czas jednak zrobił swoje i w połowie XIX wieku postanowiono rozebrać stary kościół i wznieść nowy. W 1822 roku zaczęła się budowa lecz w innym miejscu ze względu bliskości rzeki, która często wylewała.

Dzięki fundacji Karola Jerzego Fleminga i jego żony Karolinie Henryce w 1836 roku wybudowano nowy kościół, również drewniany lecz był już posadowiony na kamiennej podmurówce.

Parafia rozrastała się i ta świątynia okazała się za mała na potrzeby parafian.

Budowa kościoła

 W latach 1896 – 1900 wg projektu znanego lwowskiego architekta Jana Sas – Zubrzyckiego został zbudowany trzeci z kolei kościół, który służy błażowianom aż do dzisiejszych czasów (za ten projekt Zubrzycki otrzymał na Wystawie Krakowskiej we Lwowie złoty medal).

Koszt budowy wnosił pół miliona koron. Składki na zaszczytny cel budowy, zbierane były przez 27 lat, przez parafian (1879 – 1906). Należy wspomnieć, że błażowiacy nie należeli do ludzi zamożnych i każdy datek był dla nich czymś wielkim. Finansowo cel ten wspierali także rodacy z USA. Ówcześni proboszczowie bł. ks. Bronisław Markewicz i ks. Leon Kwiatkowski (budowniczy kościoła) mieli ogromny wkład w powstanie tej wspaniałej świątyni.

Pożar w Błażowej

 15 maja 1907roku o godzinie 16.30 (wedle opisu z archiwum szkoły podstawowej w Błażowej) Błażową spowiły płomienie, które wiatr przenosił w kierunku kościoła. Rynny w świątyni wypełniły się żarem, popękały okna a wnętrze wypełnił dym. Spłonęły archiwa znajdujące się na strychu, drewniane konfesjonały, kilka obrazów i drobne drewniane rzeczy, lecz sam obiekt ocalał. Spłonęła również pracownia Kazimierza Krygowskiego, w której znajdował się prawie gotowy boczny ołtarz oraz materiał na drugi ołtarz wraz z całym wyposażeniem warsztatu.

Zabezpieczenie kościoła przed katastrofą

 W latach 1926 -1946 na murach świątyni pojawiły się pęknięcia, które z czasem zaczęły się powiększać, przypuszczalnie dlatego, że obiekt postawiony był na gruncie o zbyt niskiej wytrzymałości. Powstały najprawdopodobniej jeszcze za czasów budowy kościoła. Wiosną, po długotrwałych opadach deszczu osunęła się ziemia (około 0,50 ha.) w kierunku kościoła do wysokości okien. Popękały sklepienia a najbardziej przed głównym ołtarzem nad prezbiterium, z którego powypadały cegły (około 1,5 metra kwadratowego).

Zniszczenia porównywano do przejścia lawiny lub trzęsienia ziemi.

Do ratowania świątyni ruszyli wszyscy parafianie ( dziennie 100-150 osób), którzy przemieścili około 3000 furmanek ziemi (7000 metrów sześciennych).

Kościół

Ten imponujący obiekt jest utrzymany w stylu neogotyckim. Zbudowany jest z czerwonej cegły poprzekładanej co kilka warstw czarną, glazurowaną zendrówką.  Do wykonania większych elementów użyto ciosów kamiennych nieotynkowanych, np. portal główny, cokoły, zakrystia. Kościół ma trzy nawy, 54 metry szerokości i 72 metry długości. Posiada dwie 50- metrowe wieże. Na jednej z nich znajduje się sprawny zegar z białym cyferblatem.

Dach kościoła jest dwuspadowy pokryty jest czerwoną dachówką ceramiczną, skrzyżowany z dachem transeptu pod kątem prostym. Nad prezbiterium jest dach dziewięciopolowy a nad nawami bocznymi, zakrystiami i kruchtami pulpitowy. Absydy przy transepcie posiadają dachy pięciopołaciowe, a wieże czteropołaciowe, załamane u podstawy kryte są blachą miedzianą.

Prezbiterium wewnątrz kościoła zamyka pięciopolową apsydą. Nawa główna jest czteroprzęsłowa a nawy boczne są węższe i niższe. Sklepienia krzyżowe pokrywają przyziemia wież, główną i boczną nawę, transept, prezbiterium, zakrystię i babiniec (staropolska nazwa pomieszczenia dla kobiet).

Posadzka wyłożona jest starymi kafelkami, które są już popękane i widać po nich, że czas płynie. Były plany wymiany ich na nowe, lecz kościół straciłby wówczas swój urok.

Filary wewnątrz świątyni są na przemian okrągłe i kwadratowe, bogato zdobione elementami roślinnymi (przed remontem okrągłe miały jeszcze wzór).

Na jednym z filarów po lewej stronie nawy głównej znajduje się wspaniale zdobiona drewniana mównica (ambona) z baldachimem z gotyckimi wieżyczkami na rogach i wejściem po schodkach. W oknach znajdują się piękne, kolorowe witraże (dawniej były przezroczyste szybki). Pracami malarskimi zajmowali się krośnieńscy artyści: Stefan Matejko, Stanisław Bergman i Kasper Żelechowski. W krakowskim zakładzie Stanisława Przybylskiego wykonano Stacje Drogi Krzyżowej, które poświęcono 11 stycznia 1903 roku przez O. Latusa Ziszlińskiego z zakonu OO. Kapucynów z Sędziszowa. Nie zapisano kto jest wykonawcą ołtarza Serca Pana Jezusa i ołtarza św. Franciszka. Na podstawie rysunków Jana Sas – Zubrzyckiego wykonanie ołtarzy (głównego i bocznych), ambony, konfesjonałów zlecono znanemu artyście z Futomy Kazimierzowi Krygowskiemu, który na czas prac przy kościele przeniósł się do Błażowej.

W kościele znajdują się wspaniałe organy. Piszczałki, klawiaturę oraz wszelkie mechanizmy zmontował Alojzy Konieczny z Przemyśla. Praca ta zajęła mu prawie 3 lata (od listopada 1906 do 14 sierpnia 1909 roku). Zaś wszystkie drewniane elementy wykonał Kazimierz Krygowski.

Nad wejściem znajduje się piękna, ogromna rozeta wypełniona witrażem.

Teraźniejszy kościółjest gruntownie odnawiany. Polichromia oraz prace malarskie zostały odnowione przez zespół artystów Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Sklepienia obecnie mają kolor jednolity, a przed remontem były niebieskie ze złotymi gwiazdami. Odrestaurowane zostały także ogromne żyrandole. Wszelkie złocenia wykonał Zdzisław Niemiec z Łańcuta. Obecnie trwają prace odnawiające i zabezpieczające piękną elewację kościoła.

W naszych czasach zadziwiające jest to, że nie mając maszyn i sprzętu budowlanego, a tylko własne ręce i samozaparcie można było w tych czasach zbudować tak okazałą świątynie.

Kościół błażowski jest najbardziej charakterystycznym obiektem Błażowej oraz jego wizytówką i chlubą.

Kilka zdjęć z kościoła w PDF - tutaj.

 Anna Heller